Czas na piątą rundę akcji #7szybkichchallenge, w której przepytując Srebrne Lwice zachęcamy całą klubową społeczność i kibiców szczypiorniaka do pozostania w domach. Każdego wieczoru udowadniamy, że warto poświęcić Nam chwilę i choć zdalnie, to jednak poznać się bliżej. Piłkarki to nie tylko sportsmenki, to także żony, mamy, studentki i jednocześnie mentorki młodego pokolenia szczypiornistek. Weekend zgodnie z wczorajszą nominacją od Sabiny Radlak rozpoczynamy z Julią Mrozowską, która już od 10 lat reprezentuje barwy Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Olkusz. 

Z Julką dzisiaj porozmawiamy o krajowych sukcesach w drużynach młodzieżowych, jej pozaboiskowych pasjach, a także dowiemy się co robi gdy znajdzie wolniejszą chwilę, o którą trudno przy jej obecnym rytmie życia. Zachęcamy do piątkowej lektury i już zapowiadamy rundę szóstą, której bohaterką będzie nie kto inny jak Wiktoria Sioła. 

#SPRzostajewdomu

1. - Julia, dzisiaj to Ty będziesz przepytana. Zacznijmy standardowo, od wspomnień. Pamiętasz jak zaczęła się Twoja historia z handballem? Ile miałaś lat gdy zaczęłaś stawiać pierwsze kroki na parkiecie?

- Moja przygoda z piłką ręczną zaczęła się gdy miałam 11 lat. W szkole podstawowej w Jerzmanowicach do której wtedy uczęszczałam mój nauczyciel od wf-u – Pan Adrian Panasiuk – namówił mnie (za co jestem mu ogromnie wdzięczna) na treningi w SPR Olkusz. Poszłam na pierwszy trening i tak się wszystko zaczęło. Do tej pory pamiętam ten stres i lęk jaki mi wtedy towarzyszył. Najpierw w grupie dziewcząt, później jako młodziczka, juniorka i teraz już jako seniorka. Dzisiaj nie wyobrażam sobie, by moje życie miało ułożyć się w jakiś inny sposób.

2. - W lipcu skończysz 21 lat. Całe sportowe życie jeszcze przed Tobą, jednak biorąc pod uwagę juniorskie występy na krajowym podwórku, śmiało można powiedzieć, że już sporo się wydarzyło. Brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorek to największy dla Ciebie dotychczasowy sukces?

- Myślę że na pewno jest to jeden z największych sukcesów jakie udało mi się osiągnąć w sportowym życiu. Niewiele wtedy brakło by walczyć o złoto. Również wielkim sukcesem jest dla mnie utrzymywanie się w czołówce I Ligi Kobiet oraz Mistrzostwo AZS w piłce ręcznej z dziewczynami z AWF Katowice. Mam nadzieję że największe sukcesy jeszcze przede mną, czego życzę sobie i Drużynie z całego serca.

3. - W trwającym, choć z wiadomych względów teraz wstrzymanym sezonie, razem z drużyną walczysz o jak najwyższe miejsce w kobiecej I lidze. Jak ocenisz to co do tej pory udało Wam się osiągnąć i swój wkład w obecny dorobek zespołu?

- Uważam, że jako Drużyna spisujemy się naprawdę dobrze. Jak na obecną sytuację wciąż jesteśmy wysoko w tabeli. Niestety nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli, są mecze które po prostu nie wychodzą, ale mimo to wyciągamy wnioski i dalej walczymy aby być jak najlepsze. Ja niestety nie byłam w stanie pomóc dziewczynom za wiele w tym sezonie ze względu na kontuzję kolana oraz do niedawna kostki. Teraz jestem w stu procentach gotowa do rozpoczęcia gry i mam nadzieję że będzie mi dane zagrać z drużyną jeszcze w tym sezonie.

4. - Gra w takim klubie jak SPR (w stosunkowo małym ośrodku sportowym) to pewność, że prędzej czy później znajdzie się na boisku swoją bratnią duszę.

- Wszystkie dziewczyny z drużyny są dla mnie bratnimi duszami, gdyż łączy nas ta sama pasja. Widujemy się ze sobą codziennie na treningach, a w weekendy gramy razem mecze. Spędzamy ze sobą większość czasu i myślę, że każda z nas jest przywiązana do zespołu. Z niektórymi dziewczynami znam się jeszcze od początku swojej przygody z piłką ręczną, więc tym bardziej jesteśmy zaprzyjaźnione, nie tylko na boisku ale także w życiu prywatnym.

5. - Jesteś młodą, ambitną i energiczną osobą. Z tego co wiem od zawsze tak było. Tym bardziej pewnie planujesz swoją przyszłość. Czym się obecnie zajmujesz poza piłką ręczną i czym planujesz zajmować się za kilka lat?

- Tak, myślę że jestem bardzo energiczną osobą, lubię jak w moim życiu coś się dzieję. Obecnie studiuje dziennie na AWF w Katowicach. Studia i treningi to obecnie całe moje życie. W przyszłości planuje rozpocząć także studia psychologiczne oraz mam nadzieję dalej grać w piłkę ręczną jeśli tylko zdrowie mi na to pozwoli.

6. - Nie samym sportem człowiek żyje, tym bardziej w Twoim wieku. Zdradzisz nam swoje zainteresowania? Preferujesz reset od obowiązków (szczególnie przy rozpoczynającym się weekendzie) bardziej dla ciała, czy ducha?

- Szczerze mówiąc i dla ciała, i dla ducha. Na co dzień uwielbiam się wyłączyć i czytać książki związane z rozwojem osobistym oraz z psychologią. Natomiast jeśli tylko znajdę trochę więcej czasu wolnego chętnie wyjeżdżam na weekendy z przyjaciółmi i zwiedzam. Jestem ciekawa świata. Uwielbiam podróżować, choć przez mój styl życia jest to do dość ciężkie do zorganizowania, jednak dla chcącego nic trudnego.

7. Siódme, ostatnie pytanie zadam przy współpracy z osobą, którą dobrze znasz z czasów nauki w IV LO. Słuchaj uważnie: „Julia, zawsze byłaś kreatywna i twórcza, dlatego zdradź nam jak teraz wygląda Twoje życie sportowca, w czasie kiedy siedzisz w domu?”

- Nie ukrywam jest mi ciężko ale jak mus to mus. W domu czytam książki, oglądam filmy, studiuję zdalnie, dużo ćwiczę oraz spędzam bardzo dużo czasu z rodziną, gdyż w normalnych warunkach po prostu się mijamy. Staram się również na bieżąco doszkalać z języków obcych. Myślę, że każdy w domu znajdzie coś dla siebie i nie będzie się nudzić.

- I to by było na tyle. Dzięki Julka za tę piątkową pogawędkę!

- I ja dziękuję, życząc wszystkim dużo uśmiechu i zdrowia na ten trudny czas!

#SPRzostajewdomu

P.S. Zobaczcie dodatkowo filmik, w którym nasza skrzydłowa zachęca do pozostania w domu oraz nominuje do kolejnej rundy "Siołkę"! Oglądamy TUTAJ!

(PK)

 

Kalendarz Wydarzeń

Brak wydarzeń w kalendarzu
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Kontakt

Telefon: +48 600343111
E-mail: spr@sprolkusz.pl 
Strona WWW: www.sprolkusz.pl

ul. Floriańska 2
32-300 Olkusz, Małopolska
POLSKA