Nowy tydzień promujący akcję #SPRzostajewdomu rozpoczynamy od naszego klubowego challenge'u „7 szybkich” z Aleksandrą Nowicką. Pewnie nie wszyscy to wiedzą – ale właśnie się dowiedzą – że niespełna 20-letnia bramkarka Srebrnych Lwic to złota medalistka Mistrzostw Polski Juniorek z 2018 roku w barwach Varsovii. Ola to także żeński tytan pracy oraz przesympatyczna osoba stale dążąca do realizacji swoich założeń. 

Dzisiaj to właśnie pochodząca z Łukowa zawodniczka będzie Gwiazdką Wieczoru. Poniżej znajdziecie historię Jej występów na parkiecie, powody przenosin ze stolicy do Olkusza, a na końcu wyjaśnimy pochodzenie nietypowej ksywki z instagramowego konta. Jeśli macie ochotę poznać bliżej Olę Nowicką, to serdecznie zapraszamy do lektury!

#SPRzostajewdomu

1. - Ola, za pół roku skończysz dopiero 20 lat, a zaryzykuję stwierdzenie, że już jesteś najbardziej utytułowaną zawodniczką w całym I-ligowym SPR-ze! Bo przecież możesz pochwalić się złotym medalem Mistrzostw Polski Juniorek z 2018 roku w barwach stołecznej Varsovii. Jakby tego było mało, to we wspomnianym turnieju zyskałaś tytuł MVP wśród bramkarek. Chwila godna przypomnienia. Wrócisz wspomnieniami do tamtych wydarzeń?

- Z wielką chęcią wrócę wspomnieniami do tych dni, bo śmiało mogę powiedzieć, że to był najlepszy okres w mojej karierze. Tak naprawdę pracowałam na ten sukces sporo lat, trenowałam ciężko i sumiennie. A co do samego przebiegu finałów, byłam z siebie bardzo zadowolona i można powiedzieć, że dalej jestem, bo wysoko postawiłam poprzeczkę dziewczynom z przeciwnych drużyn. Myślę, że w dużym stopniu do tego sukcesu przyłożyli się moi Najbliżsi: rodzina i przyjaciele. Wierzyli we mnie od początku do końca za co im bardzo dziękuję.

2. - Zanim jednak przyszło złoto, musiało upłynąć trochę czasu spędzonego na treningach i w meczach o punkty. Trochę historii poprosimy – gdzie zaczynałaś, jak znalazłaś się w Warszawie, bo wiemy że pochodzisz z niewielkiego przecież Łukowa.

- Swoją przygodę ze szczypiorniakiem zaczynałam w Szkole Podstawowej nr 1 w Łukowie pod okiem Pani Jolanty Suchodolskiej. To ona sprawiła, że pokochałam ten sport. Następnie przez dwa lata gimnazjum grałam w SPR Łukovia Łuków, ale chciałam iść dalej i spełniać marzenia, więc pomyślałam, że spróbuje swoich sił na testach do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Płocku. Niestety nie udało mi się dostać. Razem z rodzicami doszliśmy do wniosku, że trzeba znaleźć klub, w którym się rozwinę i zrobię postęp. Więc wykorzystałam propozycję trenera Romana Monta i w taki sposób znalazłam się w Varsovii.

3. - Skoro znamy już Twoją sportową przeszłość, to teraz trochę o teraźniejszości. Jak trafiłaś do SPR-u?

- Potrzebowałam znaleźć klub, w którym się rozwinę i wykorzystam swój potencjał. Klub z Olkusza bardzo mi się spodobał, doświadczone zawodniczki, wysokie miejsce w tabeli w poprzednich sezonach i trener Kamil Zawada, którego miałam okazję poznać na obozie będąc z MKS Dwójka Łomża. 

4. - Z perspektywy czasu spędzonego w Olkuszu, jak ocenisz ten okres? Myślisz, że był to dla Ciebie dobry kierunek? Bo przecież od początku sezonu pełnisz raczej rolę zmienniczki Dagmary Knapik.

- Nie żałuję swojego wyboru ani trochę. Idę po swoje do przodu. Jak to w sporcie bywa ktoś gra więcej, a ktoś mniej. Dagmara jest bardziej doświadczoną zawodniczką niż ja i dobrze jej ostatnio szło. Ciężko trenuję i może w przyszłości role się odwrócą.  

5. - Ola Nowicka to na pierwszy rzut oka niezwykle skromna i skryta dziewczyna. Na boisku jednak całkowicie zmieniasz swoje oblicze. Skąd się to bierze?

- Pozory czasem mylą. Raczej nie jestem skryta, bez problemu nawiązuję nowe znajomości i otwieram się przed ludźmi. W meczu dochodzi adrenalina, ta cała atmosfera przed spotkaniem, w jego trakcie, bojowe nastawienie, chęć pokazania się z jak najlepszej strony i walka o każde zwycięstwo. To mnie motywuje do zmiany swojego oblicza. 

6. - Masz jakiegoś sportowego lub mentalnego idola, na którym się wzorujesz na co dzień? 

- Raczej nie posiadam żadnego sportowego idola, staram się czerpać jak najwięcej z ludzi i sportowców, którzy swoją pracą doszli na szczyt.

7. - Na koniec jak zwykle trochę więcej prywaty. Pytanie będzie bardziej rozbudowane. Co według instagramowego konta „Olgierd” (właśnie dlaczego Olgierd?) robi w czasie, kiedy wszystko się zatrzymało tak jak teraz? I druga część pytania: co Olu chciałabyś robić w swoim sportowym i prywatnym życiu za kilka lat?

- Jak byłam młodsza, moja mama pracowała na stacji paliw i zawsze chciałam pojechać z nią do pracy na nocną zmianę. Jak już było późno, to na stację przyjechali znajomi policjanci mamy i jeden z nich ze mną rozmawiał i tak dla żartów powiedział do mnie Olgierd. Taka jest historia z tym związana. Obecnie spędzam czas z rodziną, wygłupiam się z siostrami, gramy w gry, nadrabiam seriale i filmy. W przyszłości chciałabym być żołnierzem zawodowym bądź pracować w straży ochrony lotniska. Zobaczymy jak moje życie się potoczy za parę lat i jeśli będzie mi tylko na to praca pozwalała, to jak najbardziej będę kontynuować granie.

- Olu, dzięki za wirtualne spotkanie. Czy zmieniam zdanie, że jesteś skrytą osobą. Trochę na pewno. Trzymamy wszyscy za Ciebie kciuki, życząc realizacji planów. Oczywiście w dużej mierze z SPR-em! Zdrówka i do następnego!

- Dziękuję, cała przyjemność po mojej stronie!

#SPRzostajewdomu

P.S. Ola dokonała również nominacji do jutrzejszego, wtorkowego odcinka naszej klubowej akcji. Oglądamy TUTAJ!

(PK)

Kalendarz Wydarzeń

Brak wydarzeń w kalendarzu
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Kontakt

Telefon: +48 600343111
E-mail: spr@sprolkusz.pl 
Strona WWW: www.sprolkusz.pl

ul. Floriańska 2
32-300 Olkusz, Małopolska
POLSKA